Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Revoltech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Revoltech. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 stycznia 2014

Postanowienia Noworoczne




Lista

Revoltech

001 Getter Robo "Getter 1" (Getter Robo).
016 Mazinkaizer (Mazinkaizer).
054 YF-21 (Macross Plus).
043 Tetsujin 28 - Go (Tetsujin 28 - Go)
040 Helldiver (Patlabor Saga)
020 Grifon (Patlabor Saga)
042 AV-98 Ingram (Patlabor Saga)

Yamato
1/60 YF-19
1/48 VF-01
GN-U Dou VF-11B


Transformers
Legends Sunstorm
RiD Prime Arcee
Car Robots Black Convoy
RiD Optimus Prime
RiD Ultra Magnus
G2 Slag
G2 Grimlock
G2 Constructicons
G2 Laser Rod Optimus Prime
Animated Snarl
Animated Swoop
Animated Blackarachnia
Minocons Dinobots
Booster X10

Gunpla

NG

1/144 MS-06V Zaku Tank (UC) (Zeon)
1/100, XM-01 Denan Zon (UC) (Crossbone Vanguard)
1/100, XM-06 Dahgi-Iris (UC) (Crossbone Vanguard)
1/100, XM-07 Vigna-Gina (UC) (Crossbone Vanguard)

HG

HG, 1/144, Rick Dom, (UC) (Zeon)
HG, 1/144, Geara Doga, (UC) (Zeon)
HG, 1/144, Ali Al-Saachez's AEU Enact Custom Agrissa Type, (AD)
HG, 1/144, GM Quel, (UC) (Titans)
HG, 1/144, Methuss (UC) (AEUG)
HG, 1/144, Stargazer (CE) (DSSD)
HG, 1/144, Gaza-C Haman Custom (UC) (Zeon)
HG, 1/144, Gundam Strike Noir (CE) (Earth Alliance)
HG, 1/144, Gundam X (AW) (Freeden)
HG, 1/144, NZ-666 Kshatriya (UC) (Zeon) (Mineva's Faction)
HG, 1/144, Noble Gundam (FE) (Neo Sweden)
HG, 1/144, AMS Geara Zulu (UC) (Zeon)
HG, 1/144, AMX-107 Bawoo (UC) (Zeon)
HG, 1/144, AMX-009 Dreissen (UC) (Zeon)
HG, 1/144, EMS-10 Zudah (UC) (Zeon)
HG, 1/144, MS-05L Zaku I Sniper (Yonem Kirks Custom) (UC) (Zeon)
HG, 1/144, AGE-2 Dark Hound (Age)
HG, 1/144, YAMS-132 Rozen Zulu (UC) (Zeon)
HG, 1/144, Gundam AGE-1 Normal & Razor Parts Mod Kit (Gundam AGE-1R) (Age)[/color]
HG, 1/144, GPB-X80 Beginning Gundam (Gundam Bilders)
HG, 1/144, MS-06 Zaku II F2 Zeon Ver. (UC) (Zeon)*
HG, 1/144, RX-78GP02A Gundam "Physalis" MLRS (UC) (Zeon)
HG, 1/144, RX-0 Full Armor Unicorn Gundam (Unicorn Mode) (UC) (Mineva's Faction)
HG, 1/144, AGX-04 Gerbera Tetra (UC) (Zeon)
HG, 1/144, PMX-001 Palace Athene (UC) (Titans) (Zeon)*
HG, 1/144, AMX-014 Doven Wolf (UC) (Zeon)
HG, 1/144, AMS-129M Zee Zulu (UC) (Zeon)


MG

MG, 1/100, Gouf Custom, (UC) (Zeon)
MG, 1/100, RX-78-2 Gundam ver. OYW, (UC) (Earth Federation)
MG, 1/100, RX-79(G) Gundam Mass Production Ground Type, (UC)(Earth Federation)
MG, 1/100, MSN-00100 Hyaku Shiki, (UC) (AEUG)
MG, 1/100, RX-178 Gundam Mark II, (UC) (AEUG)
MG, 1/100, MSZ-006 Zeta Gundam, (UC) (AEUG)
MG, 1/100, AMX-004 Qubeley, (UC) (Zeon)
MG, 1/100, SYSTEM ∀-99 (WD-M01) ∀ Gundam, (CC, UC) (-)
MG, 1/100, F91 Gundam, (UC) (Earth Federation)
MG, 1/100, Unicorn Gundam OVA Version, (UC) (Mineva's Faction)
MG, 1/100, Rick Dias, Char Custom, (UC) (AEUG)
MG, 1/100, Victory 1 Gundam (UC)+MG, 1/100, Core Booster = MG V-Dash Gundam (League Militaire)
MG, 1/100, Nu Gundam (UC) (Earth Federation)
MG, 1/100, Zaku II ver. 2.0 J. Ridden's (Zeon)
MG, 1/100, NT-01 Alex Gundam (UC) (Earth Federation)
MG, 1/100, X-1 Crossbone Gundam Skullheart (UC) (Crossbone Vanguard)
MG, 1/100, MSA-0011 S Gundam (UC) (Earth Federation)
MG, 1/100, MSA-003 Nemo (UC) (AEUG)

SD/BB
BB, Kshatriya (UC) (Zeon) (Mineva's Faction)
BB, Loto (UC) (ECOAS) (Mineva's Faction)
BB, Johnny Ridden's Zaku II (UC) (Zeon)
BB, Qubeley (UC) (Zeon)
BB, Hyaku Shiki, (UC) (AEUG)
BB, Zeta Gundam, (UC) (AEUG)
BB, Gundam  (UC) (Titans)

piątek, 23 stycznia 2009

Revoltech AV-98 Ingram


AV-98 Ingram Jednostka numer 1
Druga Dywizja Policyjnych Laborów
Pilot: Izumi Noa

"AV-98 Ingram Labor Patrolowy, 6,08 ton, wysokość 8,02 metrów. Zasilany przez SCB, SCLM jako system sterowania. Uzbrojony i gotowy do walki w 38mm rewolwer i pałkę ogłuszającą. Zaprojektowany specjalnie dla Policji aby mieć przyhologiczny wpływ na społeczeństwo, aby powstrzymywać przestępców i by społeczeństwo czuło się bezpiecznie."

Revoltech są to figurki o niezwykłej pozowalności i doskonałym wykonaniu. Ingram nie jest od tego wyjątkiem, do tego genialnie odwzorowano tego Labora z najmniejszymi szczegółami, jedyne co brakowało, to tylko otwierana kabina pilota, ale to jak wiadomo w Revoltechach się nie zdarza. W zasadzie jakością wykonania nie różni się w żaden sposób od innych revów, choć muszę przyznać, że jakość połączeń dłoni jest gorszy niż w pozostałych. Ciekawostką jest fakt, że Revoltech Numer 42 występuje w dwóch wersjach. Wersja Jednostki numer 1 i wersja Othy czyli jednostka numer 2, oba różnią się jedynie designem głowy i numerem na prawym ramieniu.

Ingram w pudełku, długo po przyjściu paczki w nim nie pozostał, zaskoczył mnie brak charakterystycznej obwoluty, ale najprawdopodobniej gdzieś przepadła.


Po otworzeniu pudełka znajdujemy w nim, 3 pistlety (jeden z otwartym magazynkiem, drugi do schowka a trzeci klasyczny. Dołączono też strzelbe, którą Izumi zastosowała w jedynie w paru odcinkach i podobnie jak broń palna do niej nie pasuje. Otrzymaliśmy też parę pałek paraliżujących. Jedna do ręki, druga do schowka przy tarczy. Jak i wymienną głowe z opuszczonym celownikiem. Klaycznie otrzymaliśmy trzy pary dłoni, plus jedna pokazująca wysów dłoni. No i jak zwykle klasyczny stojak, który Ingramowi o dziwo nie jest potrzebny.


Widok z przodu. Świetne oddanie szczegółów zarówno gwiazdy policyjnej jak i wszystkich naspisów. Również zachowano napis Alphonse.


Z tyłu to samo, szczegóły szczegóły i jeszcze raz szczegóły.


Ingram ze strzelbą, broń tą Izumi zasotosowała dwukrotnie w walce z Griffonem zresztą nieskutecznie.

Ingram gotowy oddania strzału i powstrzymania kolejnego przęstępcy używającego Labora. (oczywiście wszystkie zezwolenia na zastosowanie strzelby są). Przy okazji pokaz pozowalności.



Nie ruszać się!


Jak wyżej, tyle że tym razem Alphonse wyciągnął broń.


Jeżeli słowne perswazje nie pomogą, pozostaje zastosowanie rewolweru, choć Izumi nie lubi z niego korzystać, woli walkę w ręcz, zresztą nie jest najlepszym strzelcem.


Ingram wyciągnął Pałkę, broń z której Alphonse krzysta najczęściej.


Na pozostałych zdjęciach nie było widać jak świetnie wykonano tarczę Ingrama.


No i kolejne zdjęcia, prezentujące Ingrama ze swoją najczęściej stosowanym uzbrojeniem. Szczerze powiedziawszy miałem problem z wyborem uzbrojenia, z którym będzie prezentował się na półce, wygrała bardziej kojarząca się z Alphonsem.

Z Revoltecha jestem bardzo zadowolony, genialnie oddano tego Labora i jakość serii idzie z jakością wykonania, jest po prostu genialna z niewielkim zgrzytem jakim są połączenia w dłoniach. Podobnie jak w przypadku reszty moim Revo mam problem z jego ustawieniem na półce. Polecam tego Revoltecha wszystkim zwolenikiem tej kolekcji.

niedziela, 30 marca 2008

Revoltech Getta 1

Kolejna figurka na moim blogu, planowałem zamieścić tę notkę już następnego dnia po Mazingerze, ale niestety lenistwo okazało się silniejsze.
No cóż, Getta 1 nie prezentuje się już tak dobrze jak jego poprzednik, choć trza jeszcze zaznaczyć, że obie figurki są na bazie w żaden sposób nie powiązanych ze sobą serii, no obie serie wyprodukowała wytwórnia Toei.
Design Getta 1 różni się od swojego pierwowzoru...i bardzo dobrze, w końcu ten jeden z legendarnych Wielkich Robotów nie jest wielką biało-żółtą pigułką, w końcu ma jakieś przyzwoite wymiary i chwała mu za to. Artykulacja jak zwykle w przypadku revoltecha jest niesamowita, a pozowalność również jest ogromna, podobnie jak jego młodszego brata (Getta 1 jest chyba pierwszym Revoltechem, wskazuje na to numer na pudełku), choć tu mam problemy z ustawieniem go w pozie, która będzie w pełnie mnie zadowalała, po entym bawieniu się tą figurką, pewnie znajdę i na nią złoty środek, ale jak na razie trza zadowolić się kompromisem.
W wyposażeniu pudełka otrzymaliśmy podobnie jak w przypadku Mazingera dwie pary dodatkowych dłoni, WIEEELKI topór, przedłużenie "skrzydeł" i...cóż efekt wystrzału ze swojego potężnego działa umieszczonego na podbrzuszu...
Oczywiście i ta figurka ma parę wad: Jak dla mnie głowa jest nieco za mała i naprawdę nic by się jej nie stało gdyby była odrobinę większa, podobnie jak w Mazingerze problemem są dłonie, ale tu z kolei wychodzą one zbyt łatwo i przy bardziej skomplikowanym ustawieniem z toporem lubią sobie trochę wyjść, ale łatwo, można to skorygować, no i na koniec koszmar jaki przeżyłem, jeden z bolców na szyi odpadł i przez bite dwa tygodnie szukałem tej niewielkiej części (to była główna przyczyna opóźnienia się opisu tej figurki), na szczęście przed wjazdem ciężkiego sprzętu (odkurzacz), ten niewielki kawałek plastiku wpadł mi w ręce, to była pikna chwila...
Podsumowanie: Jak na mój gust figurka prezentuję się znakomicie, choć w moim odczuciu jest słabsza od Mazingera, ale w tym wypadku decyduje tylko i wyłącznie gust i powoli skłaniam się do opinii, że Revoltechy to taka seria jak dla TF Classic.
I parę fotek...
W Pudełku

"Sir, yes, Sir!"

Te bez komentarza...


Getta i jego WIEELKI topór (swoją drogą, on jest naprawdę ostry!)

"Getta widzę, że cieszysz się na mój widok" Efekt wystrzału

czwartek, 20 marca 2008

Revoltech Mazinkaiser

Postanowiłem, że na temat figurek na razie rozpisywać się za bardzo nie będę, powodów jest kilka, a między innymi dlatego, że nie jestem dość doświadczonym kolekcjonerem figurek, żeby podejmować się próby oceny jakiejkolwiek figurki, więc zamierzam jedynie opisać, moje odczucia w stosunku do tej figurki.
Gdy rozerwałem karton z figurkami od Magnusa, moim pierwszym celem były Revoltechy, a przede wszystkim tytułowy Mazinkaiser. Z początku gdy go zobaczyłem, przeklinałem na czym świat stoi miałem ochotę napisać do Magnusa parę słów na temat cen za takie maleństwo, bo revoltechy są mniej więcej rozmiarów Deluxów, ale wstrzymałem się i zabrałem się do dalszych oględzin i tu cała moja złość minęła...
Wygląd i wykonanie przepiękne, olbrzymia dbałość o szczegóły, plastik rzecz jasna pierwszej jakości, no i ta cholerna pozowalność, Mazingera można ustawić w kilkunastu różnych pozach, ale i tak pozostanie jeszcze kilkanaście możliwości ustawienia tego cuda..
Jednak róża ma i swoje kolce, a mianowicie wymiana dłoni, nie wadą jest sama konieczność tej wymiany, a trud jaki trzeba w nią włożyć, ręce nie chcą wychodzić, ale to z drugiej strony plus ,ponieważ mamy pewność, że ręka ta nie wyleci i nie zgubi się łatwo. Na uzbrojenie Mazingera wchodzą dwa miecze jedno ręczne i jeden ogromny dwuręczny miecz, który ma długość równą wysokości samego Revoltecha, ta figurka to prawdziwy miód, która nawet po czasie się nie nudzi i wciąż może zaskoczyć.
Podsumowując: Mimo wysokiej ceny (w tej samej cenie mamy transformera klasy Voyager) figurka ta jest warta zakupu, przede wszystkim z uwagi na jego niesamowitą pozowalność i klimat jaki reprezentuje sobą ten Revoltech.
Kilka fotografii Mazingera.