piątek, 15 lutego 2008

Gundam 0079

Dzień spóźnienia :), ale wińcie mój dziekanat i burdel tam panujący a nie mnie o spóźnienie nadania tego opisu. :)
Na sam początek klika słów o skali ocen, które będzie obowiązywać na blogu a mianowicie….Standardowa skala od 1 do 10, a jej jednostką będzie jeden Tesujin :) to mój mały hołd dla pierwszego wielkiego robota.

Mobile Suit Gundam
Ilość odcinków: 42
Rok Produkcji: 1979
Uniwersum: Kalendarz Uniwersalny

Mobile Suit Gundam to pierwsze pełnoprawne anime z gatunku Real Robot i mimo upływu prawie 30 lat nadal pozostaje jednym z najlepszych tytułów o wielkich robotach.

Opening


Fabuła
Bardzo oryginalna, jest to jedna z nielicznych serii, gdzie ludzie walczą z innymi ludźmi, a nie kolejnymi kosmitami, którzy obrali sobie Ziemię za cel podboju.
Sama Fabuła opowiada o konflikcie Federacji Ziemskiej i Księstwa (Republiki, obie nazwy przewijają się w trakcie trwania serii) Zeonu. Głowni bohaterowie to grupa młodych ludzi na pokładzie najnowocześniejszego okrętu Federacji White Base ( Przez Zeon nazywany koniem trojańskim).
Animacja:
Niech każdy oceni sam po openingu :), dla mnie jest ona wspaniała, widać, że to ręczna robota, ahh ten to cieniowanie ołówkiem :).
Konstrukcja
Chyba po raz pierwszy główny Wielki Robot nie jest ostatnią nadzieją i linią obrony Federacji, a jednym z wielu maszyn bojowych, oczywiście Gundam RX-78 jest najnowocześniejszym Mechem Federacji, ale nawet on przy przewadze liczebnej przeciwnika musi ustąpić, zaznaczyć też trzeba, że na White Base, są też dwa inne mechy GunCannon i GunTank, które są przede wszystkim wsparciem dla Gundama, ale i niekiedy sprawdzają się w danej sytuacji lepiej niż on, przeciwnicy Fedków; Zeon również posiada mechy, ale są to jednostki masowej produkcji i jeżeli nie pilotuje ich dobry pilot, to z Gundamem nie mają żadnych szans. Serie można podzielić na trzy zasadnicze pod rozdziały, pierwszy to tułaczka White Base na ziemie, druga to zmagania Amuro i jego przyjaciół na niebieskiej planecie, a trzecia to powrót w kosmos.

Bohaterowie
Głównym bohaterem jest Amuro Ray techniczny geniusz, który przez przypadek zostaje pilotem Gundama, przez całą serie widzimy jak się z zmienia i jego reakcje na wydarzenia w serii, postacie drugoplanowe są bardzo dobrze zarysowane, przywiązujemy się do nich i rozpaczamy jak któryś z nich zginie, właśnie to jest to ukazanie okrucieństwa wojny tu nie widzimy setek ciał, nie podaje się bajońskich liczb ofiar wojny, tu giną pojedyncze postacie, ale właśnie te pojedyncze tragedie bohaterów, którzy są rozwijani dość intensywnie, gdy się do nich przywiążemy, nagle giną, moim zdaniem to lepszy sposób ukazania, czym jest wojna, niż co chwile podawania liczby Zabitych. Bardzo podobało mi się ukazanie tego, że nie wszyscy żołnierze Zeonu to potwory chcące wszystkich zabić, wielokrotnie widzimy ich jak pomagają cywilom i odwrotnie w stosunku do żołnierzy federacji, którzy też potrafili być okrutni i bezwzględni, pokazano, że wszystko zależy od człowieka a nie od frakcji.
Podsumowanie
Pierwszy Gundam to pozycja obowiązkowa dla każdego fana wielkich robotów, doskonała fabuła, wspaniała animacja i przede wszystkim piękne mechy :), to porostu trzeba zobaczyć :), niestety każda róża ma kolce :( i Gundam też je ma, a mianowicie filmy kompilujące, które streszczają serie, oczywiście można je obejrzeć to świetna robota, ale jednak na początku należy zapoznać się z serią telewizyjną, bo odbiera się ją zupełnie inaczej :), może nie jest najlepszym Gundamem, ale za to otwiera on sagę to fabuła pierwszego Gundama jest powielana w seriach Post UC.

Ocena
 10 Tesujinów

1 komentarz:

Paweł Matyjewicz pisze...

Przyznam się szczerze, że nie bardzo przepadam za anime z tamtego okresu. Jest tak naprawdę kilka starszych serii, które bardzo lubię. W większości jednak podobnych Gundam odrzuca mnie kreska. Nigdy też nie przekonałem się do tego typu openingów. Pomimo, że bardzo lubię muzykę japońską (słucham wielu zespołów z tego kraju) to w anime takie hmmm wyniosłe, starsze kawałki mnie nieco odrzucają.